Klauzula wykonalności – odrębne postanowienie

W dniu 22 listopada 2010 roku Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok (sygn.akt P 28/08), w którym uznał, iż § 182 regulaminu urzędowania sądów powszechnych (akt prawny w randze rozporządzenia) jest niezgodny z przepisem art. 41 § 1 ustawy prawo o ustroju sądów powszechnych i dalej również niezgodny z art. 92 Konstytucji.

Orzeczenie to wywołało lekkie zamieszanie. Niektórzy skarżą się, że odroczy to o kilka dni możliwość wszczęcia egzekucji przeciwko dłużnikom, zmuszając sądy do wydawania dodatkowych orzeczeń. Komornicy pytają, czy w takim układzie konieczność uzyskania przez wierzyciela dodatkowego postanowienia o nadaniu klauzuli wykonalności dotyczy także tytułów które trafiły do egzekucji przed dniem wydania wyroku TK. Inni zaś pytają, czy w takim układzie tytuł egzekucyjny wraz z postanowieniem o nadaniu klauzuli wykonalności powinien być dodatkowo jeszcze zaopatrzony w „czerwoną pieczątkę”, a jeżeli tak, to która data nadania tytułowi egzekucyjnemu przymiotu wykonalności,  jest wiążąca – ta z postanowienia, czy też ta z „czerwonej pieczątki” (w praktyce daty te są różne).

Ze swej praktyki dodam, że pół roku po wydaniu wyroku przez Trybunał Konstytucyjny nadal otrzymuję odpisy orzeczeń, do których nie są dołączane, jako odrębny dokument, postanowienia o nadaniu klauzuli wykonalności.

Czym w ogóle jest ta „klauzula wykonalności”?

Jest ona definiowana jako akt sądowy, mocą którego sąd stwierdza, że dany tytuł egzekucyjny, opatrzony tąże klauzulą wykonalności nadaje się do wykonania oraz że orzeczenie to nadaje się do egzekucji jako prawomocne lub natychmiast wykonalne.

Zgodnie z dotychczasową praktyką klauzula wykonalności miała postać czerwonej pieczątki przybijanej na tytule egzekucyjnym. W ten sposób powstaje tytuł wykonawczy.

Normatywną podstawą takiego postępowania w zakresie nadawania tytułom egzekucyjnym klauzuli wykonalności był przepis art. 41 § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz wydane na tej podstawie rozporządzenie – Regulamin urzędowania sądów powszechnych.

Zgodnie z § 182 tego Rozporządzenia (w brzmieniu sprzed 1 stycznia 2010 roku) „jeżeli tytułem egzekucyjnym jest orzeczenie sądu albo ugoda zawarta przed sądem, sąd nie wydaje oddzielnego postanowienia o nadaniu klauzuli wykonalności, chyba że klauzula ma być nadana na rzecz osoby lub przeciwko osobom, które nie są wymienione w tytule egzekucyjnym jako uprawnione lub zobowiązane”. A zatem zakwestionowany § 182 Rozporządzenia wprowadzał odstępstwo od kodeksowej reguły wyrażonej w art. 776 kpc, zgodnie z którą podstawą egzekucji (jeżeli ustawa nie stanowi inaczej) jest tytuł wykonawczy, czyli tytuł egzekucyjny zaopatrzony w klauzulę wykonalności. Zasadniczo więc nadanie klauzuli wykonalności powinno być zawsze poprzedzone wydaniem postanowienia w tej sprawie, na które przysługiwałoby zażalenie.

Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego przywołany przepis § 182 Rozporządzenia wkracza w sferę jurysdykcyjną sądów związaną bezpośrednio z wymierzaniem sprawiedliwości, pomimo iż art. 41 § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych dotyczy wyłącznie działalności administracyjnej sądów.

Przepis art. 41 § 1 co prawda daje Ministrowi Sprawiedliwość upoważnienie do uregulowania na poziomie podustawowym kwestii wewnętrznej organizacji i porządku funkcjonowania sądów.  Nie daje mu jednak prawa do wkraczania w działalność jurysdykcyjną sądów. Czynnością jurysdykcyjną sądów jest właśnie nadawanie klauzuli wykonalności tytułom egzekucyjnym. Postępowanie to nie może więc być przedmiotem regulacji opartej na art. 41 § 1 ustawy o ustroju sądów powszechnych.

Reasumując stwierdzić należy, że niekonstytucyjność § 182 Rozporządzenia Regulamin urzędowania sądów powszechnych to kwestia wadliwie wykorzystanej przez Ministra Sprawiedliwości delegacji ustawowej wyrażonej w art. 41 § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych. W efekcie tej pomyłki czynność nadania klauzuli wykonalności została błędnie zaliczona do czynności administracyjnych sądu, zamiast do czynności jurysdykcyjnych. No a dalszą konsekwencją tej „subsumpcji” stał się brak możliwości zaskarżenia klauzuli wydanej na podstawie § 182 Rozporządzenia.

Trybunał Konstytucyjny nie rozstrzyga jednak w przywołanym wyroku, jakie rozwiązanie w kwestii nadawania klauzuli wykonalności powinno zostać w przyszłości przyjęte przez ustawodawcę. Zwraca jedynie uwagę, że po uchyleniu § 182 Rozporządzenia w wersji obowiązującej przed nowelizacją, zostanie jedynie fragment przepisu („albo tytuł egzekucyjny został wydany w elektronicznym postępowaniu upominawczym”) z którego nie da się skonstruować żadnej normy prawnej, a w konsekwencji zmusi to sądy, aby po wejściu w życie niniejszego wyroku, stosowały reguły kodeksowe dotyczące nadawania klauzuli wykonalności.

Do ustawodawcy zaś należy decyzja, czy wprowadzić poprzednio obowiązującą normę na poziom regulacji ustawowej (mając przy tym na uwadze wskazane przez sąd pytający wątpliwości związane z kwestią zaskarżalności klauzul wykonalności nadanych w takim trybie), czy też ustaloną w k.p.c. procedurę nadawania klauzuli wykonalności uznać za regułę bez kodeksowych wyjątków. Trybunał nie jest uprawniony do wkraczania w kompetencje władzy ustawodawczej” – czytamy w uzasadnieniu wyroku.

 

Natomiast jeżeli chodzi o pytania przytoczone na wstępie niniejszego artykułu, to mogę powiedzieć tak:

1 sąd powinien wydać w pierwszej kolejności postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności, później zaś dopiero przybić czerwoną pieczątkę („czerwona pieczątka”, no inaczej tego się nie da określić). Wydaje się, że sam tytuł egzekucyjny, do którego co prawda dołączone zostanie postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności, ale na którym nie znajduje się „czerwona pieczątka”, nie będzie nadawał się do egzekucji. Wszak postanowienie o nadaniu tytułowi egzekucyjnemu klauzuli wykonalności ma być w pełni zaskarżalne. Organ egzekucyjny powinien więc odmówić wszczęcia postępowania egzekucyjnego jeżeli wierzyciel doręczy mu tytuł egzekucyjny wraz z postanowieniem o nadaniu klauzuli wykonalności ale bez klauzuli (czyli bez „czerwonej pieczątki”).

2 o ile wydłuży się postępowanie klauzulowe? Trudno na razie mi powiedzieć. Teoretycznie, skoro postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności jest zaskarżalne, to powinno być doręczone, sądy powinny odczekać co najmniej dwa tygodnie, później dopiero powinny doręczać tytuł egzekucyjny wraz z postanowieniem o nadaniu klauzuli wykonalności i samą klauzulą („czerwoną pieczątką”). W rzeczywistości tytuł egzekucyjny, po jego uprawomocnieniu się, doręcza się razem z postanowieniem o nadaniu temu tytułowi klauzuli wykonalności i samą „czerwoną pieczątką”.

Nie mam pewności czy aby na pewno o to chodziło…

3 trzecia kwestia to konieczność uzupełniania wcześniej wydanych tytułów wykonawczych o postanowienia w sprawie nadania klauzul.

Tutaj bardzo wygodnie wspomogę się tekstem wystąpienia, jaki prof. dr hab. Marek Safjan wygłosił w Komitecie Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk w dniu 6 stycznia 2003 roku, a w którym bardzo jasno wyjaśnił kwestię skutków wyroku TK w ujęciu czasowym.

(Któż inny miałby większą kompetencję do wypowiadania się w tej materii, jeżeli nie prof.dr hab. Marek Safjan, niegdyś Prezes Trybunału Konstytucyjnego?! … :)   )

Pewny wydaje się już dzisiaj pogląd, że utrata mocy obowiązującej aktu normatywnego następuje z chwilą wejścia w życie wyroku Trybunału Konstytucyjnego i orzeczenie ma w tym zakresie charakter konstytutywny. Czysta wykładnia semantyczna silnie przemawia za taką tezą : utracić moc obowiązującą może przepis, który wcześniej obowiązywał – utracić można bowiem to, co wcześniej istniało. Konstytucja zdaje się więc nie pozostawiać wątpliwości, że utrata mocy obowiązującej przepisu nie mogła nastąpić wcześniej tj. przed wejściem wyroku w życie, w przeciwnym wypadku nie miałoby też żadnego sensu upoważnienie zawarte w samej normie art.190 ust.3 do określenia innego terminu utraty mocy obowiązującej.
(…)
Po pierwsze więc zdaje się być pewne, że utrata mocy obowiązującej przepisu uznanego za niezgodny z Konstytucją następuje dopiero z chwilą wejścia w życie orzeczenia TK, a nie wcześniej – orzeczenie ma więc charakter prawotwórczy, aczkolwiek jest to akt negatywny.
Po drugie, utrata mocy obowiązującej nie oznacza unieważnienia istniejącego wcześniej stanu prawnego, które prowadziłoby do automatycznego unicestwienia z tą chwilą wszystkich wcześniejszych konsekwencji prawnych; eliminacja tych skutków będzie wymagała podjęcia odpowiednich rozstrzygnięć w sferze stosowania prawa (argument z art.190 ust.4 Konstytucji); do momentu zakwestionowania zaistniałych wcześniej skutków prawnych muszą być one uznawane za prawnie doniosłe (nie upadają więc automatycznie czynności prawne zdziałane pod rządem przepisów niezgodnych z Konstytucja, nie tracą ważności nabyte na podstawie tych przepisów prawa, nie podlegają automatycznemu uchyleniu wydane wcześniej orzeczenia i decyzje).

 

Ponieważ jednak w wyroku z dnia 22 listopada 2010 roku (sygn.akt P 28/08) Trybunał nie określił terminu utraty mocy obowiązującej przepisu § 182 Rozporządzenia, toteż zgodnie z art. 190 Konstytucji RP przyjąć należy, iż wyrok ten wchodzi w życie z dniem ogłoszenia (tj. 6 grudnia 2010 roku). A zgodnie z przedstawionymi powyżej wywodami prof. Safjana chyba można spokojnie przyjąć, że od wierzycieli, którzy wcześniej (tj. przed wydaniem wyroku TK) doręczyli organom egzekucyjnym swoje tytuły wykonawcze, nie będą wymagane żadne uzupełnienia w zakresie dodatkowego postanowienia o nadaniu klauzuli wykonalności.

 

 

Śledź odpowiedzi dzięki RSS 2.0
  1. Jako wierzyciel mogę stwierdzić, że ta zmiana spowodowała tylko bałagan prawny. Pomijając wydłużenie postępowania klauzulowego, czyli w konsekwencji egzekucji – niektóre sądy zaczęły wydawać odrębne postanowienia o nadaniu klauzuli wykonalności dopiero w pierwszych miesiącach tego roku a inne (m.in. Sąd w Bielsku) do tej pory nie doręczają odrębnego postanowienia tylko sam tytuł z „różnokolorową pieczątką”. Problem pojawia się wtedy, kiedy komornik wzywa wierzyciela do załączenia takiego postanowienia pod rygorem zwrotu wniosku, bo sądy przecież nie wydadzą czegoś, czego nie ma w aktach…
    A data na „pieczątce” różni się od daty na postanowieniu średnio o 3-5 dni, więc jaki to ma sens?
    Pozdrawiam,
    A.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>